Let's start this party
Hi !
Tym optymistycznym ,amerykanskim akcentem chcialabym rozpoczac prowadzenie mojego bloga - pamiętnika.
Emilka ,lat 19 ,marzycielka ,chodzaca po trupach.Niemozliwe - nie istnieje.Zyciowe motto : "Swiat jest ksiega,a czlowiek ktory nie podrozuje ,czyta tylko jedna strone".
Ponad pol roku temu przylecialam do Stanow Zjednoczonych Ameryki z programu Au Pair- to wszystko co na początek powinniscie o mnie wiedziec ,a reszta wyjdzie "w praniu".
Juz od bardzo dawna zastanawialam sie nad stworzeniem bloga w ramach pamietnika ,bo jak wiadomo w internecie nic nie ginie.W ostatnim czasie w moim zyciu maja miejsce wydarzenia ,ktore chciałabym zachowac w pamieci na zawsze ,wiec postanowilam skorzystac z dobr jakie niesie technologia.
Bede zamieszczala zdjecia zwyklej ,szarej codziennosci ,z podrozy ,ktore juz odbylam ,opowiem o chwilach ,ktore na szczescie jeszcze nie wyparowaly mi z glowy ,a sa warte uwagi ,a jezeli najdzie mnie ochota na chwile refleksji ,to takze sobie na taka pozwole.
Co prawda dosc pozno obudzilam sie na prowadzenie bloga ,wiec minione wydarzenia niestety nie beda opisane chronologicznie.
Na poczatek zamieszczam kilka zdjec pierwszych chwil w USA.
![]() |
| tak ciezko uczylysmy sie na szkoleniu :) |
![]() |
![]() | ||||
| tak zaczyna sie moj AMERICAN DREAM |
![]() | |
| the top of the rock - pierwszy raz w NYC |
![]() |
| moja amerykanska rodzina |
| niespodzianek ciag dalszy |
| okolice mam przepiekna |
| ||
| ciemna strona american dream ... :) |
Pozdrawiam cieplutko z zimnej Filadelfii :)















aaaaa! zazdroszczę Ameryki! Pozdrowienia ze Szkocji! :)
OdpowiedzUsuńjezeli bedziesz chciala "Au Pairowac" w USA to jestem otwarta na wszelka pomoc i pytania :) pozdrawiam !
UsuńSuper!! Obserwuje! Na pewno nie raz tutaj zajrze :)
OdpowiedzUsuńdziekuje ! zapraszam jak najczesciej i pozdrawiam cieplutko :)
Usuńoo matko strasznie ci zazdroszczę...Ameryka to wielkie dream dla każdego..chyba :P
OdpowiedzUsuńNie bałaś się "Au Pairować"?
zapraszam cie do obserwowania bloga na biezaco ,bo dzieki kazdemu kolejnemu wpisowi przekonasz sie jaka osoba jestem.nie boje sie zycia ,staram sie czerpac z niego jak najwiecej ,korzystac z kazdej okazji i widziec te lepsza strone we wszystkim co mi sie przytrafia.zatem strach ... co to jest strach ? ;) pozdrawiam cieplutko !
UsuńSam się zastanawiam nad tym programem ale boję się że zostanę oszukana czy coś w tym stylu..a ty nie miałaś takich wątpliwości ?
UsuńTo troche tak jakby bać sie wyjść z domu ,bo mnie zabija.Przepraszam za banalne porównanie ,ale tak to widze.Jakbysmy mieli sie wszystkiego w zyciu bać ,to zwyczajnie zycia byśmy nie przezyli ,a o przypadku zamordowania au pair nie słyszałam wiec chyba nie jest tak zle ;) a na serio ,uwazam ze wyjazd jest wart ryzyka i wiadomym jest ,ze w każdej dziedzinie zycia ryzyko jest wiec czemu nie podjąć go tu i stracić COS TAKIEGO ?
UsuńSpytałam się ponieważ jedna dziewczyna umieściła filmik o tym jak została oszukana czyli skontaktowała się do niej fałszywa rodzina... Bardzo dziękuje za informacje!!! Pozdrawiam :))
UsuńTakie historie niestety się zdarzają ,ale coz ,zycie=ciagle ryzyko.mysle ,ze za pośrednictwem agencji taka sytuacja ma naprawde nikłe szanse na zaistnienie.jezeli masz jakiekolwiek pytania śmiało pisz :) pozdrawiam
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńBardzo fajny blog. Powodzenia w dalszym pisaniu :)
OdpowiedzUsuńOlga
"Zycie Stewardessy"
Dziekuje dziekuje !! :))
Usuń