District of Columbia #3

W Waszyngtonie znajduje sie najwieksza na swiecie Biblioteka Library of Congress ,ktora miesci ponad 95 milionow woluminow oraz wiele mikrofilmow i dyskietek komputerowych.
W planach byl jeszcze splyw kajakiem wzdluz rzeki oraz zwiedzanie Bialego Domu.Na kajaki standardowo zabraklo czasu ,a Obama mial jakies inne wazne terminy w ten weekend ,ale obiecal ,ze jak wpadne nastepnym razem to na pewno posiedzimy.
Czulam ,ze mnie zbywa...nie moglam tak po prostu dac mu spokoju.
Noc ... noc ta byla dluga ,tak samo jak kolejka do klubu ,do ktorego sie wybralysmy.Warto bylo pomarznac przez 2 godziny.
Oczywiscie alkoholu nie tknelam (SERIO) ,ale i tak bylo swietnie.Klub dzielil sie na 3 pietra ,a na kazdym z nich inny rodzaj muzyki.Spedzilysmy tam okolo 3 godzin ,po czym zamykali ...Jako polka z krwi i kosci nie moge zrozumiec jak mozna konczyc impreze o 2 nad ranem ... ?
Padlo pytanie "Wracamy ostatnim autobusem teraz do domu ,czy zostajemy na miescie i wracamy na nogach?".Gdybym wybrala autobus ,to to na 100 % nie bylabym ja.Przeszlysmy sie sprawdzic pod Bialy Dom czy Obama spi.Nie moglam odpuscic !

Mialysmy cicha nadzieje ,ze zalapiemy sie na pozna kolacje ,ale niestety ,pozostal nam tylko McDonald ,do ktorego trafilysmy z poznanymi pod szyldem z mapa dwoma gejami.
Bardzo sympatyczni ,mlodzi ludzie ,rowniez glodni ,wiec dlaczego by wspolnie nie wybrac sie o 4 nad ranem czegos zjesc?

Potem jeszcze tylko dwie godziny powrotu do domu na nogach (my ,nowi koledzy geje ,kolezanka M i jej dwoch kolegow).Alez jaki to byl mily powrot ! Przespiewalismy wzdluz i wszez cala amerykanska hitliste.Nastepnego dnia stopy ,glos i glowa sie zbuntowaly i odmawialy posluszenstwa.
Aaaa ! Zapomnialabym o pamietnym selfie z mezczyzna ,ktory bardzo chcial znalezc sie na moim Snapchacie.Dlaczego nie ? :)

Nad ranem poszlysmy spac ,a w poludnie wstalysmy -poimprezowy standard ;)
Plan na niedziele byl ambitny - FBI ,kajaki ,a o 17 powrot do domu.No coz ... nie wyszlo.
W zamian za to syty burger "Obama" i slynne Georgtown Cupcakes ,na ktore czekalysmy dobre 30 min.Mialysmy szczescie ,bo z reguly czeka sie w kolejce okolo 1,5h !





Gdy bedzie odpowiednia pogoda na kajaki to znowu zamierzam odwiedzic Obame.Przyznam ,ze nie zachowal sie najlepiej ,kiedy przejezdzajac obok zamknal mi okno swego auta przed nosem .. TAK ! STALAM NA CHODNIKU OBOK DROGI ,PO KTOREJ JECHAL PREZYDENT STANOW ZJEDNOCZONYCH !! :)

Jak to czesto bywa ,prawie spozniona trafilam na przystanek autobusowy i grzecznie wrocilam do domku.Nie do konca zdrowa ,ale cala ;)
Moje odczucia co do Waszyngtonu sa mieszane.Z jednej strony piekne miasto ,ciekawa ,nietuzinkowa zabudowa miasta ,architektura budynkow w wiekszosci w stylu klasycznym ,a co rzucalo sie w oczy najbardziej to czystosc ,brak szybkiego tempa ,malo ludzi ,co mogloby dla wiekszoci byc pozytywem ,choc dla mnie calkowicie na odwrot.Wialo nuda na kilometr.Miasto ,z ktorego ducha historii nie dalyby rady wypedzic nawet 
10 Apple Store'ow.Ma to swoj urok ,ale miejsce ZDECYDOWANIE  nie dla mnie ,aczkolwiek polecam zwiedzic.
Calkowicie odmienne zdanie ,ma M (moj przewodnik po stolicy),ktora -jak juz wspomnialam- aktualnie (takze jako Au Pair) zamieszkuje Waszyngton.Poprosilam ja o opinie : 

Waszyngton to jedno z najbardziej urokliwych miast ,jakie do tej pory widzialam podczas mojego pobytu w USA. Oprocz tego ,ze mozna tu znalezc wszystko to co w innych miastach, jak np przerozne restauracje bary i sklepy ,jest tutaj tez duzo przyrody- mozna wybrac sie na kajaki na Potomac River lub pojsc na spacer do Rock Creek Park. Na pewno nie da sie narzekac tu na nude, biorac pod uwage ze co weekend organizowane sa koncerty i przerozne mecze najbardziej znanych druzyn z USA ,a wszystkie muzea i przeogromne zoo sa dla wszystkich za darmo. Miasto pelne historii, wiec mozna zwiedzac kazdy jego zakatek w nieskonczonosc.Musze zaznaczyc ,ze Waszyngton jest bardzo czystym miastem, nie ma opcji ,zeby znalezc tu gdziekolwiek smieci walajace sie po ulicach.Miasto, ktore zdecydowanie polecam kazdemu !
Mam nadzieje ,ze podobala sie Wam moja trzyczesciowa przygoda ;)
Gdybyscie mieli wybierac pomiedzy Nowym Jorkiem ,a Waszyngtonem ,to ktore miasto wolelibyscie zobaczyc ?

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty